niedziela, 26 maja 2013

best weekend ever ;)

hej hej :D

to był best weekend ever :)
byliśmy u Babci lol
to znaczy to jest babcia mojej Pani, ale strasznie lubię do Niej jeździć:)
jest bardzo stara i bardzo piękna i ciągle mnie karmi ciasteczkami :D
i ma piękną działkę, dlatego zawsze po powrocie jestem przez tydzień out of duty :)











































































xoxo and follow my blog :*

środa, 22 maja 2013

blanket&pillow time :)

hello :D


Varsovie dziś w nerwach, burzowa i deszczowa, więc jest okazja wyciągnąć kopytka po zacnym, naprawdę zacnym weekendzie, toteż dwa razy nie trzeba mi powtarzać i wyginam śmiało ciało ;)

jutro albo w piątek pokażę Wam mój ostatni weekend...ooo był pies zadowolony, był:) trochę się to okazanie odwleka, bo Pani ma jakieś dziwne rzeczy w pracy, audyty cycuś i nie ma komu zdjęć zgrać ale ja ją przycisnę i pokażę:)

a tymczasem wracam do mojego blanket&pillow time w oczekiwaniu na słońce :)
















te zęby to oczywiście nie do Was, śniło mi się, że jakaś małpa mnie podgląda, fuu 

xoxo and follow my blog :*

sobota, 18 maja 2013

flowers need :)

Pani ma dzisiaj imieniny:) 
No i oczywiście nie wiedziałem :/ 
No ale nie widzę jakoś w kalendarzu 18 maja -"Pani". 
Jest jakaś Aleksandra, ale bo to jednemu psu na imię Burek. Pani to Pani, Aleksandry to jakoś nie kojarzę...a tymczasem...wszyscy wiedzieli, Pan wiedział, koty wiedziały i nikt! nikt się nie wypucował oczywiście :/ 
Na szczęście bez złapałem i jakoś się udało:)






idę świętować :)
xoxo and follow my blog

Piątek weekendu początek ;)

Piątek weekendu początek :) Pani wzięła urlop i się działo :))) c.d.n.jutro :)
xoxo
karaluchy pod poduchy

środa, 15 maja 2013

Only Me!

Hej :)

No i się doczekałem. Przyszła wiosna i Pani kupiła sobie koszulki. Ja osobiście przeciwko koszulkom nic nie mam, nawet bardzo lubię te stare, które dostaję w spadku do szarpania, ale tak się psu nie robi:(
Patrz Pepe, mam koszulki z pieskami, fajnie co? 
No trzymajcie mnie, wszystkie śliczne. 
Jedna z mopsem oczywiście, druga z buldogiem francuskim oczywiście, trzecia z owczarkiem oczywiście, a z seterem ani pół:/ 
Bo niby nie robią z seterami. Też mi argument! 
A mówiła, że niby nigdy nie będzie miała innych psów przede mną! 
I że niby teraz ja wyjdę z Nią na miasto na spacer z tymi "innymi psami" na piersi. No niedoczekanie! 
Oh Lord have mercy!!!Never!














xoxo and follow my blog:)





niedziela, 12 maja 2013

Keep calm and become a monday Ninja ;)


Palec mnie świerzbi, co dowodzi, że jakiś potwór tu nadchodzi...aaa poniedziałek :)
Keep calm and become a monday Ninja:) 
xoxo


sobota, 11 maja 2013