heeeej ;)
dżizas jaka lampa nono stop ;///
w weekend wszyscy współśpiący mojego Karo się porozjeżdżali, więc Karo został u nas :DDD
i zrobiliśmy sobie Pidżama Party, na pidżamy oczywiście było za gorąco więc jak widać jesteśmy au naturel ;D
całą noc nie spaliśmy :D
konkretnie to nikt nie spał, nawet kotom nie daliśmy zmrużyć oka, do tej pory zresztą są w szoku, że musialy koegzystować z jakimś obcym sierściuchem, a w niedzielę zrobiliśmy pobudkę o 6 rano, a co tam, bo zgłodnieliśmy ;D
i jak już Pani wstała, nakarmiła wszystkich i napoiła wszystkich, nie omieszkując nam sto razy powiedzieć co o nas myśli, bo nie daliśmy jej spać do 3 w nocy i w dodatku ściągnęliśmy z łóżka o 6 rano i to w niedzielę, sic!, to zrobiło nam się trochę głupio i poszliśmy spać, w sumie to helloooo, my też się nie wyspaliśmy ;)))
a że dżizas jak gorąco, to poszliśmy spać do lazienki, no bo tam najchłodniej, zimne kafelki, słońce nie świeci etc. no i wtedy się zaczęło, armagedon to kaszka z mlekiem :/
bo otóż łazienka jest najmniejszymm pomieszczeniem u nas w domu, ma pewnie jakieś 3 metry na 2 metry, z czego 80 % zajmuje wanna, pralka, szafka z umywalką i toaleta, no takie budownictwo, co robić :)
i jak te pozostałe wolne 20 % zająłem ja z Karo rozciągając się maksymalnie po kafelkach to nie został nawet promil wolnej powierzchni, a Pani weszła się kąpać i tak zwany szlag nagły ją trafił ;/
wyrzuciła nas na zbity pysk na kanapę, włączyła Animal Planet i zakazała pchania się jej w oczy aż do odwołania :DDD
FAJNIE BYŁO :DDD
A dzisiaj są moje urodziny, oficjalnie kończę 4 lata czyli na czlowiekowe mam 32 lata, a zleciało ;)
Czekam tylko, aż powracają z pracy z prezentami, może nawet jakiś tort będzie, wołowy na przykład :D
xoxo :*
and follow my blog